Budowa stron

Szybkość strony i Core Web Vitals.

Core Web Vitals to trzy wskaźniki, a nie jeden wynik punktowy. Kolorowa liczba z testu, którą wszyscy pokazują w ofertach, nie jest żadnym z nich. Wyszukiwarka patrzy na to, co zdarzyło się realnym odwiedzającym.

Z tego rozgraniczenia bierze się najczęstsze pytanie, jakie dostajemy w tym temacie: dlaczego test pokazuje wynik bliski setki, a Search Console zgłasza problem. Oba narzędzia mają rację, bo mierzą co innego.

Poniżej: progi trzech wskaźników, sześć rzeczy, które naprawdę spowalniają strony firmowe, oraz granica, za którą optymalizacja przestaje wystarczać i zaczyna się przebudowa. Bez statystyk przepisanych z cudzych blogów: podajemy tylko progi, które sam sprawdzisz.

Dwa pomiary, które nie są tym samym

Pomiar laboratoryjny to jedno uruchomienie strony w warunkach zadanych przez narzędzie: określone łącze, określone urządzenie, teraz. Stąd bierze się wynik punktowy. Jest powtarzalny i nadaje się do porównywania zmian, które właśnie wprowadziłeś.

Dane z ruchu rzeczywistego zbierane są z przeglądarek osób, które faktycznie odwiedziły stronę, przez okno kilku tygodni. Obejmują stare telefony, słaby zasięg i podstrony, których nikt nigdy nie testował. To one decydują o ocenie w Search Console.

Dlatego strona może mieć świetny wynik w teście i słabą ocenę w raporcie. Nie jest to sprzeczność, tylko różnica między warunkami idealnymi a Twoimi odwiedzającymi.

Trzy wskaźniki, trzy różne problemy

Każdy opisuje inny moment wizyty i psuje go co innego. Naprawa dobrana do niewłaściwego wskaźnika nie daje żadnej poprawy.

Wskaźniki Core Web Vitals, progi i typowe przyczyny
Wskaźnik Co mierzy Próg dobry Co go zwykle psuje
LCP Czas do pojawienia się największego elementu widocznej części strony do 2,5 s Ciężkie zdjęcie w nagłówku, wolna odpowiedź serwera, czcionki i arkusze blokujące rysowanie
INP Opóźnienie między działaniem użytkownika a reakcją strony, w całej sesji do 200 ms Skrypty zajmujące wątek główny: czaty, narzędzia analityczne, karuzele, wtyczki
CLS Sumę niespodziewanych przesunięć układu w trakcie wczytywania do 0,1 Obrazki bez podanych wymiarów, baner zgód, reklamy, czcionki podmieniane po wczytaniu

INP zastąpił wcześniejszy wskaźnik reakcji na pierwsze kliknięcie i jest od niego znacznie trudniejszy: mierzy wszystkie interakcje w trakcie wizyty, a nie tylko pierwszą. Strony oparte na dużej liczbie dodatków wypadają na nim najgorzej.

Sześć przyczyn, a hosting jest siódmą

Kolejność mniej więcej odpowiada temu, jak często spotykamy je w audytach stron firmowych.

01 / obrazy

Zdjęcia prosto z aparatu

Fotografia o szerokości kilku tysięcy pikseli, podana w oryginale i zmniejszona dopiero w przeglądarce, potrafi ważyć więcej niż cała reszta strony. To wciąż najczęstsza pojedyncza przyczyna wysokiego LCP i najtańsza do usunięcia.

Objaw Strona „doładowuje się” obrazkami z góry na dół.
02 / skrypty obce

Wszystko na każdej podstronie

Narzędzia analityczne, piksele reklamowe, czat, mapa, osadzone wideo i widżet opinii wczytują się zwykle wszędzie, także tam, gdzie nie są potrzebne. Każde z nich zajmuje ten sam wątek, na którym strona odpowiada na kliknięcia.

Objaw Strona wygląda na gotową, ale przez chwilę nie reaguje.
03 / motyw i dodatki

Kod funkcji, których nie używasz

Uniwersalny szablon dowozi style i skrypty wszystkich swoich możliwości niezależnie od tego, czy dana podstrona z nich korzysta. Przy kilkudziesięciu dodatkach powstaje z tego kilkaset kilobajtów kodu na każde wejście.

Objaw Prosta podstrona kontaktowa waży tyle, co strona główna.
04 / przesunięcia

Treść ucieka spod palca

Obrazek bez podanych wymiarów rezerwuje miejsce dopiero po wczytaniu, więc tekst pod nim przeskakuje. To samo robi baner zgód wjeżdżający po sekundzie i czcionka podmieniana po wyrysowaniu pierwszej wersji.

Objaw Klikasz w link i trafiasz w coś innego.
05 / czcionki

Litery z cudzego serwera

Czcionki pobierane z zewnętrznej usługi dokładają połączenie do obcego serwera przed narysowaniem pierwszego tekstu. Te same pliki umieszczone na własnym serwerze i wczytane z wyprzedzeniem usuwają zarówno opóźnienie, jak i podmianę powodującą przesunięcie.

Objaw Tekst pojawia się z opóźnieniem albo najpierw w innym kroju.
06 / składanie w locie

Strona budowana przy każdym wejściu

System, który przy każdym wejściu składa stronę z kilkudziesięciu zapytań do bazy, zużywa na to czas przed wysłaniem pierwszego bajtu. Pamięć podręczna ukrywa problem, dopóki działa, i odsłania go przy każdej zmianie treści.

Objaw Pierwsze wejście wolne, kolejne szybkie.

Gdzie kończy się optymalizacja

Uczciwa granica między poprawkami a przebudową. Warto ją znać przed zamówieniem czegokolwiek.

Da się poprawić bez przebudowy

  • Zdjęcia: zmniejszenie, kompresja i nowoczesny format.
  • Wymiary obrazków podane w kodzie, co usuwa większość przesunięć.
  • Skrypty: usunięcie nieużywanych i odroczenie tych, które nie muszą działać od razu.
  • Czcionki przeniesione na własny serwer i wczytywane z wyprzedzeniem.
  • Kompresja i pamięć podręczna po stronie serwera.
  • Baner zgód rezerwujący miejsce zamiast wpychać się nad treść.

Wymaga już przebudowy

  • Szablon dowożący kod wszystkich funkcji na każdą podstronę.
  • Kilkadziesiąt dodatków, z których każdy dokłada własne skrypty.
  • Strona składana w locie przy każdym wejściu, bez możliwości zapisania gotowej wersji.
  • Warstwy stylów nakładane latami przez kolejnych wykonawców.
  • INP psute przez wtyczkę, bez której serwis przestaje działać.

Nasze strony są publikowane jako gotowy HTML, więc problem z ostatniej kolumny po prostu w nich nie powstaje: nie ma dodatków dowożących skrypty ani składania strony przy każdym wejściu. To nie zaleta konfiguracji, tylko konsekwencja tego, z czego strona jest zbudowana.

Najczęstsze pytania

Co to są Core Web Vitals i jakie mają progi?

To trzy wskaźniki opisujące odbiór strony przez użytkownika. LCP mierzy czas, po którym pojawia się największy element widocznej części strony, i za dobry uznaje się wynik do 2,5 sekundy. INP mierzy opóźnienie między działaniem użytkownika a reakcją strony w całej sesji i za dobry uznaje się wynik do 200 milisekund. CLS opisuje przesuwanie się układu w trakcie wczytywania i za dobry uznaje się wynik do 0,1. Wskaźnik uznaje się za spełniony, gdy próg mieści się na 75. percentylu wizyt, czyli gdy trzy czwarte odwiedzin jest w normie.

Dlaczego PageSpeed pokazuje dobry wynik, a Search Console zgłasza problem?

Bo to dwa różne pomiary. Wynik punktowy w teście to symulacja laboratoryjna: jedno uruchomienie na zadanym łączu i zadanym urządzeniu, wykonane teraz. Ocena w Search Console pochodzi z danych o ruchu rzeczywistym, zbieranych z przeglądarek odwiedzających przez okno kilku tygodni, i uwzględnia stare telefony, słaby zasięg oraz podstrony, których nigdy nie testowałeś. Rozbieżność nie jest błędem żadnego z narzędzi. Oznacza, że strona zachowuje się dobrze w warunkach testowych i gorzej u części odwiedzających, a to właśnie ta druga sytuacja liczy się w wyszukiwarce.

Co najczęściej spowalnia stronę firmową?

Rzadko jest to jedna rzecz i prawie nigdy hosting, choć to na niego pada podejrzenie w pierwszej kolejności. Zwykle składają się na to skrypty zewnętrzne wczytywane na każdej podstronie, zdjęcia wgrane w rozmiarze z aparatu i podawane w oryginale, motyw ładujący style i skrypty wszystkich swoich funkcji niezależnie od tego, czy dana podstrona ich używa, oraz elementy pojawiające się z opóźnieniem i przesuwające treść: banery zgód, reklamy i osadzone mapy. Wolne działanie strony na dobrym serwerze jest w tej branży regułą, a nie wyjątkiem.

Czy szybkość strony wpływa na pozycję w Google?

Tak, ale słabiej, niż sugeruje to popularne przekonanie, i wyłącznie jako jeden z wielu sygnałów. Wyszukiwarka premiuje treść odpowiadającą na zapytanie, a wydajność rozstrzyga raczej między stronami zbliżonymi merytorycznie niż odwraca kolejność wyników. Ważniejszy jest efekt bezpośredni: część odwiedzających rezygnuje przed wyświetleniem treści, a przy wolnym łączu mobilnym ta część rośnie. Strona traci wtedy nie pozycję, tylko wejścia z pozycji, którą już ma.

Da się przyspieszyć istniejącą stronę bez przebudowy?

Zwykle tak i zwykle warto zacząć właśnie od tego. Kompresja i konwersja zdjęć, podanie wymiarów obrazków, usunięcie skryptów, których nikt już nie używa, ograniczenie wczytywania czcionek, włączenie kompresji i pamięci podręcznej po stronie serwera oraz odroczenie tego, co nie jest potrzebne od razu, potrafią zdjąć z czasu wczytywania większą część opóźnienia. Granicą jest architektura: jeżeli każda podstrona składana jest w locie z kilkudziesięciu zapytań do bazy i ciągnie kod wszystkich zainstalowanych dodatków, dalsza poprawa oznacza już przebudowę, a nie optymalizację.

Jak sprawdzić szybkość swojej strony samodzielnie?

Najprościej wpisać adres w PageSpeed Insights, który pokazuje naraz dwa rodzaje danych: wynik symulacji oraz, jeżeli strona ma dość ruchu, ocenę z realnych wizyt. Drugim źródłem jest raport Core Web Vitals w Search Console, który pokazuje problem w podziale na grupy podstron, dzięki czemu widać, czy dotyczy całego serwisu, czy jednego szablonu. Warto sprawdzać podstrony, a nie tylko stronę główną: to zwykle karta produktu albo wpis, a nie strona startowa, wypada najgorzej.

Czytaj dalej

– pomiar, nie obietnica

Zmierzymy stronę i pokażemy przyczyny.

Podaj adres. Odeślemy wynik z podziałem na trzy wskaźniki oraz listę tego, co konkretnie je psuje. Jeśli wystarczą poprawki, napiszemy to zamiast proponować nową stronę.

  • Publiczne, powtarzalne narzędzia
  • Przyczyny, nie tylko wynik
  • Bez opłaty
  • Odpowiedź w kilka godzin