Bezpieczeństwo i naprawa

NIS2 i ustawa o KSC a strona firmowa.

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, która wdraża dyrektywę NIS2, obowiązuje od 3 kwietnia 2026 r. To ustawa z 23 stycznia 2026 r., ogłoszona 2 marca 2026 r. w Dzienniku Ustaw pod pozycją 252. Podmioty spełniające jej kryteria mają sześć miesięcy na zgłoszenie się do wykazu, czyli czas do 3 października 2026 r.

Ta strona nie jest poradnikiem zgodności. Odpowiada na jedno pytanie, którego nie odpowiadają opracowania prawne: co z tych wymagań rozgrywa się na warstwie strony internetowej, a co nie ma z nią nic wspólnego.

Rozgraniczenie jest ważne w obie strony. Większość obowiązków z ustawy dotyczy organizacji, nie witryny, i żaden webmaster ich nie zdejmie. Ale kilka konkretnych wymagań, o które pyta audytor, realizuje się dokładnie tam, gdzie stoi strona: w kopiach zapasowych, w rejestrze aktualizacji i w monitoringu.

Czy to w ogóle dotyczy mojej firmy

Ustawa obejmuje podmioty kluczowe i ważne z sektorów wymienionych w jej załącznikach, co do zasady od wielkości średniego przedsiębiorcy w górę, czyli od 50 pracowników albo od 10 mln euro rocznego obrotu. Część podmiotów podlega niezależnie od wielkości, między innymi rejestry nazw domen i dostawcy usług DNS.

Jeśli Twoja firma nie mieści się w żadnym z tych sektorów, nie podlegasz i strona nie wymaga z tego tytułu żadnych zmian. Jest jednak druga droga, którą przepisy docierają do małych firm, i to ona dotyczy dziś większości naszych klientów: łańcuch dostaw. Piszemy o niej niżej.

Kwalifikacja podmiotu to decyzja prawna, nie techniczna. Nie podejmujemy jej za nikogo i nie doradzamy w tym zakresie.

Sześć wymagań, które dotykają strony

Z katalogu obowiązków wybraliśmy te, których dowód powstaje albo nie powstaje po stronie serwisu WWW.

01 / zarządzanie ryzykiem

Wiesz, co masz

Strona firmowa bywa jedynym systemem organizacji, który nie ma właściciela. Domena kupiona przez byłego pracownika, hosting opłacany z prywatnej karty, panel z hasłem, którego nikt nie pamięta. Zarządzanie ryzykiem zaczyna się od inwentarza, a nie od zabezpieczeń.

02 / obsługa podatności

Aktualizacje mają historię

Nie wystarczy aktualizować. Trzeba umieć pokazać, kiedy i co zostało zaktualizowane oraz ile czasu minęło od publikacji łatki. Strona na systemie z kilkudziesięcioma dodatkami generuje ten dług każdego tygodnia, bo prawie wszystkie luki w tym ekosystemie pochodzą z dodatków, nie z rdzenia.

03 / ciągłość działania

Kopie da się odtworzyć

Kopia, której nikt nigdy nie przywrócił, jest założeniem, nie zabezpieczeniem. Liczy się retencja dłuższa niż czas, po którym zwykle wykrywa się infekcję, oraz przechowywanie poza serwerem, na którym stoi strona.

04 / kontrola dostępu

Konta są policzone

Panel administracyjny wystawiony publicznie, bez drugiego składnika uwierzytelnienia i z kontami po zakończonych współpracach to najczęstszy pojedynczy powód, dla którego strona wraca do nas po raz drugi.

05 / zgłaszanie incydentów

Zdarzenie widać w porę

Ustawa daje 24 godziny na wczesne ostrzeżenie, 72 godziny na zgłoszenie i 30 dni na raport końcowy. Bez monitoringu pierwszego terminu nie da się dotrzymać, bo zegar rusza od wykrycia, a przeciętną infekcję strony wykrywa się dopiero wtedy, gdy zauważy ją wyszukiwarka albo klient.

06 / łańcuch dostaw

Dostawcy są oceniani

Firma prowadząca stronę jest dostawcą usług cyfrowych dla swojego klienta. Podmiot objęty ustawą musi ocenić wnoszone przez nią ryzyko, więc przekazuje w dół umowy, ankiety i wymóg zgłaszania incydentów.

Łańcuch dostaw, czyli dlaczego pyta Cię klient

Najczęstszy scenariusz, z którym się spotykamy, nie zaczyna się od ustawy, tylko od maila od kontrahenta.

Jak to wygląda w praktyce

  • Dostajesz kwestionariusz bezpieczeństwa. Kilkanaście pytań o kopie zapasowe, aktualizacje, dostęp do danych i tryb zgłaszania incydentów.
  • Albo aneks do umowy. Z terminem zgłoszenia incydentu liczonym w godzinach i z prawem klienta do audytu.
  • Nie podlegasz ustawie i to się nie zmienia. Podlega Twój klient, a on ma obowiązek ocenić ryzyko wnoszone przez dostawców.
  • Odpowiedź „nie wiem” bywa kosztowna. Nie dlatego, że grozi karą, tylko dlatego, że przy odnowieniu umowy przegrywa z dostawcą, który odpowiedział konkretnie.

Co realnie trzeba mieć

  • Kopie zapasowe z retencją i miejscem przechowywania opisanymi jedną linijką, nie ogólnikiem „hosting robi backupy”.
  • Kanał zgłoszeniowy: adres i osoba, pod którą klient zgłasza podejrzenie incydentu, oraz deklarowany czas reakcji.
  • Historię zmian na stronie, żeby dało się odpowiedzieć, co i kiedy zostało wgrane.
  • Świadomość powierzchni ataku. Strona bez panelu logowania i bez wtyczek odpowiada na połowę pytań z kwestionariusza samym faktem, że nie ma czego aktualizować.

Dwie kategorie i dwa poziomy nadzoru

Podstawowe obowiązki są zbliżone. Różnią się nadzór i górna granica kary.

Podmioty kluczowe i ważne w ustawie o KSC
Kategoria Przykładowe sektory Nadzór Górna granica kary
Podmiot kluczowy Energetyka, transport, bankowość, ochrona zdrowia, woda, infrastruktura cyfrowa, administracja publiczna Nadzór wyprzedzający, obowiązkowy audyt 10 mln euro albo 2% rocznego obrotu
Podmiot ważny Usługi pocztowe i kurierskie, gospodarka odpadami, produkcja żywności i chemikaliów, wytwarzanie, dostawcy usług cyfrowych Nadzór następczy, po zdarzeniu 7 mln euro albo 1,4% rocznego obrotu
Poza wykazem Pozostałe firmy, w tym większość małych firm usługowych i handlowych Brak nadzoru z tej ustawy Brak, ale wymagania wracają przez umowy z klientami

Wysokość kary liczy się od wartości wyższej z dwóch podanych. Ustawa przewiduje też odpowiedzialność kierownictwa, co w praktyce jest zmianą istotniejszą niż same kwoty: za zaniedbanie odpowiada zarząd, a nie dział informatyczny.

Co robimy, a czego nie

Warstwa, którą obsługujemy

  • Bezpłatny audyt strony. Nagłówki bezpieczeństwa, certyfikat, wersje i widoczne podatności, bez dostępów do serwera.
  • Zmniejszenie powierzchni ataku. Migracja na statyczny HTML za 850 zł albo odbudowa za 1700 zł: znika panel logowania i cykl aktualizacji dodatków.
  • Kopie zapasowe z retencją i próbnym odtworzeniem w ramach opieki za 170 zł miesięcznie.
  • Monitoring dostępności i zmian, żeby zegar 24 godzin ruszał od wykrycia, a nie od telefonu klienta.
  • Dokumentacja dla audytora: rejestr aktualizacji, opis kopii, kanał zgłoszeniowy i czas reakcji.

Czego nie robimy

  • Nie kwalifikujemy podmiotu do wykazu. To decyzja prawna.
  • Nie wdrażamy systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji ani normy ISO 27001.
  • Nie piszemy polityk bezpieczeństwa, analiz ryzyka ani procedur organizacyjnych.
  • Nie reprezentujemy nikogo przed organem nadzoru i nie zgłaszamy incydentów w imieniu klienta.
  • Nie sprzedajemy „zgodności z NIS2”. Nikt nie sprzedaje jej w postaci strony internetowej.

Najczęstsze pytania

Czy NIS2 dotyczy mojej strony internetowej?

Nie wprost. Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa nie reguluje stron internetowych jako takich, tylko nakłada obowiązki na wskazane w niej podmioty kluczowe i ważne. Jeśli Twoja firma nie mieści się w wykazie sektorów z załączników i nie osiąga progu wielkości, nie podlegasz jej wcale i strona nie wymaga z tego tytułu żadnych zmian. Jeśli podlegasz, strona jest jednym z Twoich systemów informacyjnych i wchodzi w zakres zarządzania ryzykiem na równi z pocztą i systemami wewnętrznymi. W praktyce bywa najsłabszym elementem, bo stoi publicznie, a często nikt nie odpowiada za nią imiennie.

Do kiedy trzeba zgłosić firmę do wykazu podmiotów kluczowych i ważnych?

Podmioty, które spełniały kryteria w dniu wejścia nowelizacji w życie, czyli 3 kwietnia 2026 r., mają na zgłoszenie sześć miesięcy, więc termin upływa 3 października 2026 r. Kto przekroczy próg później, liczy sześć miesięcy od dnia spełnienia kryteriów. Na wdrożenie systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji ustawa daje dwanaście miesięcy, a podmioty kluczowe mają dodatkowo dwadzieścia cztery miesiące na pierwszy audyt.

Jakie kary grożą za niespełnienie wymagań NIS2 w Polsce?

Dla podmiotów kluczowych kara może sięgnąć 10 mln euro albo 2 procent rocznego obrotu, w zależności od tego, która kwota jest wyższa. Dla podmiotów ważnych jest to 7 mln euro albo 1,4 procent obrotu. Ustawa przewiduje też kwoty minimalne oraz odpowiedzialność kierownictwa, co jest zmianą istotniejszą niż sama wysokość kar: za zaniedbanie odpowiada zarząd, a nie dział informatyczny.

Nie podlegam NIS2, ale klient pyta mnie o bezpieczeństwo. Dlaczego?

Bo bezpieczeństwo łańcucha dostaw jest jednym z wymaganych obszarów zarządzania ryzykiem. Podmiot objęty ustawą musi ocenić ryzyko wnoszone przez swoich dostawców, więc przenosi część wymagań na nich w formie ankiet, klauzul umownych i pytań o incydenty. Firma spoza wykazu może więc dostać kwestionariusz bezpieczeństwa nie dlatego, że podlega przepisom, tylko dlatego, że jej klient podlega. To dziś najczęstszy sposób, w jaki NIS2 dociera do małych firm.

W jakim czasie trzeba zgłosić incydent?

Obowiązują trzy terminy liczone od momentu wykrycia poważnego incydentu: wczesne ostrzeżenie do 24 godzin, właściwe zgłoszenie incydentu do 72 godzin oraz raport końcowy do 30 dni. Ta konstrukcja ma konsekwencję praktyczną dla strony internetowej: bez monitoringu i bez kopii zapasowych sprzed infekcji nie da się dotrzymać ani pierwszego terminu, bo nikt nie zauważy zdarzenia, ani ostatniego, bo nie będzie z czego odtworzyć przebiegu.

Czy wdrażacie zgodność z NIS2?

Nie. Nie prowadzimy wdrożeń systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji, nie piszemy polityk bezpieczeństwa, nie kwalifikujemy podmiotu do wykazu i nie reprezentujemy nikogo przed organem nadzoru. To praca dla kancelarii i audytora, nie dla studia stron internetowych. Robimy jedną warstwę: doprowadzamy stronę do stanu, w którym przestaje być najsłabszym elementem, i dostarczamy dowody, których wymaga audytor, czyli rejestr kopii zapasowych, historię aktualizacji i monitoring dostępności.

Czytaj dalej

– audyt warstwy, którą umiemy

Sprawdzimy stronę pod kątem zgodności.

Podaj adres. Odeślemy raport z tego, co widać z zewnątrz: nagłówki, certyfikat, wersje, widoczne podatności. Jeśli strona jest w porządku, napiszemy to i nie zaproponujemy niczego do kupienia.

  • Audyt bez dostępów
  • Bez opłaty i bez zobowiązania
  • Konkretne braki, nie ogólniki
  • Odpowiedź w kilka godzin