Bezpieczeństwo i naprawa

Naprawa zhakowanej strony.

Naprawa to nie samo usunięcie widocznego spamu. Wstrzyknięty kod jest skutkiem, a nie przyczyną. Jeśli nie znajdziemy i nie zamkniemy drogi, którą wszedł atakujący, infekcja wróci w ciągu kilku tygodni tą samą ścieżką. Dlatego każda z czterech ścieżek obejmuje znalezienie wektora wejścia, usunięcie backdoorów i wzmocnienie strony, a nie tylko czyszczenie plików.

Zakres i cenę potwierdzamy po bezpłatnym audycie. Audyt zewnętrzny nie wymaga dostępów i nie zobowiązuje do zamówienia naprawy.

Strona infekuje odwiedzających właśnie teraz?

Napisz przez formularz kontaktowy i wpisz w treści PILNE. Takie zgłoszenia obsługujemy priorytetowo. Na zapytania odpowiadamy zwykle w ciągu kilku godzin w dni robocze.

Pierwsza godzina po odkryciu włamania

Kolejność nie jest przypadkowa. Trzy najczęstsze odruchy po odkryciu włamania pogarszają sytuację, a jeden z nich potrafi uniemożliwić diagnozę.

Zrób to

  1. Zostaw stronę online. Skasowanie strony nie usuwa infekcji, a odcina ruch z wyszukiwarki i niszczy ślady. Wyjątek: gdy hosting sam żąda wyłączenia konta.
  2. Nie zmieniaj nic samodzielnie. Odruch „szybko coś poprawię” zwykle zaciera ślady, przez co znalezienie drogi wejścia staje się dużo trudniejsze.
  3. Wstrzymaj się ze zmianą haseł. Dopóki nie wiadomo, czy w serwisie nie ma webshella, nowe hasło może zostać przechwycone od razu po ustawieniu. Hasła wymieniamy po zamknięciu wejścia, nie przed.
  4. Odłóż kopię stanu zastanego. Kopia sprzed włamania jest cenna, ale kopia stanu obecnego, razem z infekcją, też: to materiał do diagnozy.
  5. Uprzedź klientów innym kanałem. Krótka informacja, że wiesz o sytuacji i jest naprawiana, ogranicza szkodę wizerunkową bardziej niż milczenie.
  6. Zgłoś stronę do nas z adnotacją PILNE. Przy aktywnej infekcji liczy się czas: każda godzina to kolejni odwiedzający, którzy zobaczyli ostrzeżenie Google.

Nie rób tego

  • Nie usuwaj „podejrzanych plików” przez FTP. Bez wiedzy, co dany plik robi, łatwo skasować element potrzebny do działania strony i zostawić backdoora, który wygląda niewinnie.
  • Nie instaluj wtyczek antywirusowych z przypadkowego polecenia. Część narzędzi reklamowanych jako skanery to same trojany, a przy zainfekowanej stronie instalujesz je z panelu, do którego atakujący może mieć dostęp.
  • Nie kasuj strony z hostingu. To odcina Cię od śladów potrzebnych do diagnozy, a Google i tak pamięta zaindeksowane adresy, więc ostrzeżenie nie zniknie.
  • Nie przywracaj kopii i nie kończ na tym. Przywrócenie backupu cofa stronę do stanu przed infekcją, ale luka, którą atakujący wszedł, wraca razem z nim. Bez załatania wejścia to odroczenie problemu o kilka dni.

Cztery ścieżki naprawy i co każda obejmuje

Zakresy są rozłączne, więc nie da się przypadkiem kupić za drogo. Jeśli tańsza ścieżka wystarczy, powiemy to w audycie.

01 / cms · 850 zł

Naprawa WordPressa i Joomli

Strona zostaje na swoim systemie, my ją czyścimy i zabezpieczamy. Wariant dla typowych stron firmowych: wizytówek i stron usługowych bez sklepu i bez rozbudowanych dodatków.

  • Usunięcie malware i obcych wstrzyknięć z plików oraz z bazy
  • Aktualizacja rdzenia i wtyczek do wersji bez znanych luk
  • Usunięcie ukrytych kont administratora i przerobionego pliku .htaccess
  • Wzmocnienie podstawowych zabezpieczeń i uprawnień plików
  • Wniosek o zdjęcie ostrzeżenia z czarnej listy Google
  • Raport końcowy z opisem znalezisk
  • Nie obejmuje sklepów i autorskich integracji: to ścieżka trzecia
Jednorazowo 850 zł* naprawa + zabezpieczenie
Lub subskrypcja 170 zł* /mies z hostingiem i Patrolem
02 / migracja · 850 zł

Migracja na MaiCMS

Zamiast czyścić ten sam system, przenosimy stronę na nasz MaiCMS. Wygląd i treść zostają bez zmian, chyba że poprawa responsywności wymaga korekt. Po migracji opublikowana strona to statyczny HTML.

  • Przeniesienie całej treści i wyglądu bez zmian
  • Brak wtyczek i panelu logowania w opublikowanej stronie
  • Koniec cyklu aktualizacji: nie ma czego aktualizować
  • Roczna gwarancja aktualizacji bezpieczeństwa MaiCMS w cenie
  • Nie wymaga wykupienia stałej opieki
  • Panel do edycji treści zostaje po Twojej stronie
Jednorazowo 850 zł* treść i wygląd bez zmian
03 / serwis rozbudowany · od 1700 zł

Naprawa rozbudowanej strony

Dla serwisów, w których funkcje są szyte na miarę: autorskie skrypty, integracje z systemami zewnętrznymi, sklep, panel klienta. Tu nie da się podmienić szablonu, trzeba przejść kod.

  • Analiza kodu aplikacji, nie tylko plików szablonu
  • Izolacja i usunięcie wielowarstwowych infekcji
  • Wykrycie backdoorów pozostawionych na powrót
  • Załatanie luk bez utraty niestandardowych funkcji
  • Sprawdzenie integracji, przez które infekcja mogła się rozejść
  • Zakres i cena potwierdzone przed rozpoczęciem prac
Jednorazowo 1 700 zł* złożone przypadki od 3 000 zł

* Ceny netto, doliczamy 23% VAT. Treści przenosimy przy każdej ścieżce, także przy odbudowie: obawa „mam swoje teksty na starej stronie” nie jest powodem, żeby ratować podatny kod. Jeśli strona przetwarza dane osobowe, zawieramy umowę powierzenia zgodnie z art. 28 RODO, bez zmiany ceny naprawy. Dane szczególnych kategorii z art. 9 RODO wyceniamy indywidualnie.

Którą ścieżkę wybrać

Najczęściej rekomendujemy migrację albo odbudowę, bo usuwają przyczynę zamiast ją łatać, ale przy zadbanej stronie po pierwszym incydencie wystarczy najtańszy wariant.

Dobór ścieżki według profilu strony
Twoja sytuacja Rekomendacja Cena Uzasadnienie
Pierwszy incydent, WordPress aktualizowany na bieżąco, chcesz zostać przy swoim systemie Naprawa WordPress / Joomla 850 zł Strona jest zadbana, więc wystarczy czyszczenie i załatanie wejścia. Zostaje ten sam ekosystem, więc warto dobrać stałą opiekę.
Masz dość pilnowania aktualizacji i płacenia za opiekę, strona to typowa wizytówka Migracja na MaiCMS 850 zł Najlepszy stosunek efektu do ceny w całej tabeli. Ta sama kwota co naprawa, a problem znika na stałe, nie na miesiąc.
Drugie albo trzecie włamanie w ciągu roku Migracja albo odbudowa 850 lub 1 700 zł Powtórka oznacza, że problemem jest ekosystem, nie jedna luka. Kolejne czyszczenie kupi tylko czas do następnej podatnej wtyczki.
Sklep, panel klienta albo autorskie integracje Naprawa rozbudowanej strony od 1 700 zł Funkcji szytych na miarę nie odtworzy żadna wtyczka. Trzeba przejść kod aplikacji, a nie podmienić szablon.
Kilkanaście lat historii, kilkadziesiąt wtyczek, brak dokumentacji, słaby PageSpeed Odbudowa 1 700 zł Naprawa takiej strony kosztuje podobnie jak nowa, a nowa nie ma odziedziczonych luk ani balastu wydajnościowego.
Strona zbudowana przez firmę, z którą nie ma już kontaktu Audyt, potem zwykle odbudowa ustalamy po audycie Bez dokumentacji i bez wiedzy, co zostało w kodzie, naprawa jest kosztowna w rozpoznaniu. Często taniej postawić stronę od nowa.
Aktywna infekcja rozsyłająca spam albo wykradająca dane teraz Najpierw izolacja, potem decyzja ustalamy po audycie Najpierw odcinamy szkodę, żeby domena nie utopiła się na czarnych listach. Wybór ścieżki jest wtórny wobec zatrzymania wycieku.

Jak wygląda praca od zgłoszenia do raportu

Przebieg

  1. Bezpłatny audyt zewnętrzny. Badamy stronę bez dostępów, tak jak widzi ją przeglądarka i robot wyszukiwarki. Dostajesz listę znalezisk i rekomendację ścieżki z ceną.
  2. Twoja decyzja i dostępy. Zakres i kwota są ustalone przed startem prac. Dopiero wtedy potrzebujemy dostępów do hostingu i panelu.
  3. Kopia stanu zastanego. Pełna kopia przed jakąkolwiek zmianą: punkt powrotu i materiał dowodowy.
  4. Znalezienie drogi wejścia. Podatna wtyczka, wykradzione hasło, stara wersja rdzenia, plik wgrany przez formularz. Bez tego kroku naprawa jest tylko odroczeniem.
  5. Czyszczenie i usunięcie backdoorów. Wstrzyknięcia w plikach i bazie, ukryte konta, przerobiony .htaccess, skrypty zostawione na powrót.
  6. Załatanie i wzmocnienie. Aktualizacje, uprawnienia plików, nagłówki bezpieczeństwa, wymuszenie HTTPS, wymiana haseł i kluczy już po zamknięciu wejścia.
  7. Zdjęcie ostrzeżenia Google. Wniosek o ponowne sprawdzenie i pilnowanie sprawy, aż komunikat zniknie.
  8. Raport końcowy. Pełny opis znalezisk i zaleceń na przyszłość.

Ile to trwa

  • Typowa strona firmowa: 1 do 3 dni roboczych od otrzymania dostępów.
  • Rozbudowany serwis albo wielowarstwowa infekcja: dłużej, bo trzeba przejść cały kod, a nie usunąć widoczny fragment.
  • Zdjęcie ostrzeżenia Google: 1 do 3 dni od zgłoszenia wniosku. To etap niezależny od nas.
  • Odbudowa: ustalamy termin przy wycenie, bo zależy od liczby podstron i ilości treści do przeniesienia.

Co dostajesz w raporcie

  • Którędy wszedł atakujący i kiedy, jeśli da się to ustalić z logów
  • Lista wyczyszczonych i usuniętych plików oraz wpisów w bazie
  • Zmiany w konfiguracji i zabezpieczeniach, z uzasadnieniem
  • Co zrobić, żeby infekcja nie wróciła, w tym czego nie instalować
  • Wyniki w publicznych narzędziach, żebyś mógł sprawdzić stan sam

Najczęstsze pytania o naprawę

Czy przy naprawie stracę treści ze strony?

Nie. Teksty, zdjęcia i materiały przenosimy zarówno przy migracji na MaiCMS, jak i przy odbudowie od zera. Przy naprawie na miejscu treści w ogóle nie ruszamy.

Obawa o utratę treści jest najczęstszym powodem, dla którego właściciele trzymają się podatnego kodu, a nie musi tak być: treść i kod to dwie osobne rzeczy.

Czy odbudowa strony zaszkodzi pozycjom w Google?

Nie, jeśli adresy podstron zostaną zachowane albo przekierowane. Przy odbudowie przenosimy strukturę adresów, a tam gdzie musi się zmienić, ustawiamy przekierowania stałe, więc wyszukiwarka wie, że treść się przeniosła.

W praktyce po odbudowie pozycje zwykle rosną, bo strona jest szybsza i poprawnie opisana, a zniknął spam wstrzyknięty przez atakującego, który obniżał zaufanie do domeny.

Czy muszę wyłączyć stronę na czas naprawy?

Nie i zwykle nie warto. Skasowanie albo wyłączenie strony nie usuwa infekcji, a odcina ruch z wyszukiwarki i niszczy ślady potrzebne do diagnozy.

Przy aktywnym malware izolujemy szkodliwe fragmenty tak, żeby przestały działać na odwiedzających, zamiast gasić cały serwis. Wyjątkiem jest sytuacja, w której hosting sam żąda wyłączenia konta.

Skąd będę wiedzieć, że strona jest naprawiona?

Dostajesz raport końcowy: co znaleźliśmy, którędy wszedł atakujący, jakie pliki zostały wyczyszczone albo usunięte, co zmieniliśmy w konfiguracji i co zrobić, żeby infekcja nie wróciła.

Do tego stan po naprawie da się sprawdzić samodzielnie w publicznych narzędziach: Google Safe Browsing, PageSpeed Insights, Mozilla Observatory i SSL Labs. Nie musisz wierzyć nam na słowo, bo pomiary są u zewnętrznych dostawców.

Kto płaci, jeśli infekcja wróci po naprawie?

Jeśli infekcja wróci tą samą drogą, którą zamknęliśmy, poprawiamy to w ramach wykonanej usługi. Jeśli wejdzie nową luką, która pojawiła się we wtyczce po naszej pracy, to nowy incydent i nowa wycena, bo nikt nie kontroluje kodu, którego nie napisał.

Dlatego przy stronach zostających na WordPressie mówimy wprost o stałej opiece za 170 zł miesięcznie, a przy nawracających włamaniach rekomendujemy migrację albo odbudowę, po których nie ma już wtyczek do złamania.

Naprawiacie strony, których nie budowaliście?

Tak, to większość naszych napraw. Nie wymagamy, żeby strona powstała u nas, i nie odmawiamy pracy przy cudzym kodzie.

Przejmujemy też strony po innych firmach do stałej opieki, razem z uporządkowaniem tego, co zostało po poprzednim wykonawcy.

Powiązane strony

– zacznij od audytu

Powiemy, która ścieżka wystarczy.

Podaj adres strony. Sprawdzamy ślady włamania, szybkość, nagłówki bezpieczeństwa, certyfikat i dostępność, a potem dostajesz rekomendację z ceną. Bez dostępów i bez zobowiązań.

  • Audyt bez dostępów
  • Rekomendacja z uzasadnieniem
  • Cena przed startem prac
  • Odpowiedź w kilka godzin