Przenosimy stronę z WordPressa, Joomli albo innego systemu na nasz MaiCMS. Wygląd i treść zostają bez zmian. Po migracji opublikowana strona jest statycznym HTML, więc znika cykl aktualizacji i nie ma już wtyczek do złamania.
To wariant dla kogoś, kto lubi swoją stronę, ale ma dość pilnowania aktualizacji albo płacenia za to, żeby ktoś pilnował ich za niego. Nie budujemy nowej witryny, tylko przenosimy tę, która jest.
Najczęstsza obawa dotyczy pozycji w wyszukiwarce. Domena zostaje ta sama, adresy zachowujemy, a te, które muszą się zmienić, dostają odpowiednie przekierowanie.
Migracja ma sens, gdy strona wygląda dobrze i działa, a problemem jest wyłącznie system pod spodem. Odbudowa za 1700 zł wygrywa, gdy strona ma lata drobnych poprawek, słaby wynik wydajności i strukturę, której nie warto przenosić, bo migracja przeniosłaby też te problemy.
Po bezpłatnym audycie mówimy, która opcja wychodzi taniej i lepiej w Twoim przypadku.
Co się dzieje z pozycjami w Google
To główny powód, dla którego migracje są odkładane. Poniżej dokładnie, jak jest obsłużona każda część tego ryzyka.
| Obawa | Co robimy | Efekt |
|---|---|---|
| Zaindeksowane adresy przestaną działać | Listujemy wszystkie podstrony mające wartość w wyszukiwarce i mapujemy stare adresy na nowe | Żaden zaindeksowany adres nie prowadzi w pustkę |
| Pozycje przejdą na nowe adresy z opóźnieniem albo wcale | Przekierowania stałe publikowane razem z nową wersją | Wyszukiwarka przenosi pozycję starego adresu na nowy |
| Google długo nie zauważy zmiany | Nowa mapa strony zgłoszona w Search Console, sprawdzone pliki | Szybsze ponowne zaindeksowanie |
| Zniknie opis w wynikach wyszukiwania | Tytuły, opisy i dane strukturalne przenoszone razem z treścią | Wygląd wyniku w wyszukiwarce bez zmian |
| Stracę linki z innych stron | Domena zostaje ta sama | Wpisy w katalogach i linki z innych witryn działają dalej |
| Strona będzie wolniejsza | Statyczny HTML zamiast składania strony przy każdym wejściu | Zwykle poprawa wyniku w pomiarach szybkości |
Po prawidłowej migracji pozycje typowo wracają w ciągu dwóch do sześciu tygodni na ten sam lub wyższy poziom. Krótkie wahanie w pierwszych dniach jest normalne i wynika z ponownego przetwarzania strony przez wyszukiwarkę, a nie z błędu.
Jak przebiega migracja
Stara strona działa przez cały czas przygotowań. Nową budujemy równolegle, a przełączenie to krótka operacja na końcu.
Sześć etapów
- Inwentaryzacja adresów. Listujemy podstrony mające wartość w wyszukiwarce i sprawdzamy, które przyciągają ruch. To one wyznaczają, czego nie wolno zgubić.
- Przeniesienie treści i wyglądu. Teksty, zdjęcia i układ przechodzą bez zmian. Korekty tylko tam, gdzie poprawiają responsywność albo działanie.
- Mapowanie adresów. Gdzie adres zostaje bez zmian, nie robimy nic. Gdzie musi się zmienić, przygotowujemy przekierowanie.
- Publikacja z przekierowaniami. Nowa wersja rusza razem z przekierowaniami, nie po nich.
- Zgłoszenie w Search Console. Nowa mapa strony, sprawdzony robots.txt, dane strukturalne dla istotnych podstron.
- Obserwacja. Raport indeksowania i wykres kliknięć przez kolejne tygodnie.
Co zostaje, a co znika
- Zostaje wygląd i treść w niezmienionej postaci
- Zostaje możliwość edycji przez panel MaiCMS
- Zostają funkcje realnie używane: formularz, galeria, mapa dojazdu
- Zostaje domena i linki prowadzące do Ciebie z innych stron
Znika
- Cykl aktualizacji. Nie ma wtyczek ani motywu, które trzeba pilnować.
- Panel logowania w opublikowanej stronie. Odwiedzający nie trafia na żaden mechanizm logowania.
- Wtyczki obsługujące sam WordPress: cache, bezpieczeństwo, kopie zapasowe, optymalizacja. W statycznym HTML nie mają czego przyspieszać ani chronić.
- Konieczność stałej opieki. Migracja nie wymaga wykupienia abonamentu.
Najczęstsze pytania
Czy stracę pozycje w Google po migracji?
Nie, jeśli migracja jest zrobiona prawidłowo, a domena się nie zmienia. Przed przeniesieniem listujemy wszystkie podstrony mające wartość w wyszukiwarce i mapujemy stare adresy na nowe. Każdy adres, który musi się zmienić, dostaje przekierowanie stałe, dzięki czemu wyszukiwarka przenosi jego pozycję na nowy.
Do tego zgłaszamy nową mapę strony w Search Console, sprawdzamy pliki i dane strukturalne. Po prawidłowej migracji pozycje typowo wracają w ciągu dwóch do sześciu tygodni na ten sam lub wyższy poziom, a linki z innych stron i wpisy w katalogach działają dalej, bo domena zostaje ta sama.
Czy strona będzie wyglądać tak samo?
Tak, to założenie tej usługi. Wygląd i treść przenosimy bez zmian, a korekty wprowadzamy tylko tam, gdzie poprawiają responsywność albo działanie strony, i uzgadniamy je wcześniej.
Jeśli natomiast chcesz przy okazji zmienić wygląd, to nie jest już migracja, tylko nowa strona: kosztuje 1700 zł netto i budujemy ją od zera.
Co się dzieje z wtyczkami, których używałem?
Funkcje, które realnie działają na stronie, odtwarzamy w kodzie: formularz kontaktowy, galerię, mapę dojazdu, integrację z mediami społecznościowymi.
Znika natomiast to, co obsługiwało sam WordPress: wtyczki cache, bezpieczeństwa, kopii zapasowych i optymalizacji, bo w statycznym HTML nie mają czego przyspieszać ani chronić.
Przy nietypowych dodatkach, na przykład systemie rezerwacji albo panelu klienta, sprawdzamy zakres przed wyceną i mówimy wprost, jeśli odtworzenie wykracza poza migrację.
Czy po migracji dalej będę mógł edytować treść?
Tak, do tego służy MaiCMS. Zmieniasz w nim teksty i zdjęcia, a po zapisaniu powstaje statyczny HTML.
Różnica wobec WordPressa polega na tym, że panel nie jest częścią opublikowanej strony, więc odwiedzający nigdy nie trafia na mechanizm logowania. Znika też cykl aktualizacji: nie ma wtyczek ani motywu, które trzeba pilnować.
Ile trwa migracja i czy strona będzie w tym czasie niedostępna?
Stara strona działa przez cały czas przygotowań, bo nową budujemy równolegle. Przełączenie to krótka operacja na końcu, a przekierowania publikujemy razem z nową wersją, więc żaden zaindeksowany adres nie prowadzi w pustkę.
Termin ustalamy przy wycenie i zależy przede wszystkim od liczby podstron oraz od tego, ile nietypowych funkcji trzeba odtworzyć.
Kiedy migracja nie ma sensu?
W dwóch sytuacjach. Pierwsza: strona ma lata drobnych poprawek, słaby wynik wydajności i strukturę, której nie warto przenosić; wtedy uczciwiej wychodzi odbudowa od zera za 1700 zł, bo migracja przeniosłaby też problemy.
Druga: Twoja praca opiera się na rozbudowanym ekosystemie wtyczek, którego nie odtworzymy w rozsądnym czasie i budżecie. Mówimy o tym po audycie, przed wyceną, a nie w trakcie prac.
Czytaj dalej
Strona bez WordPressa
Porównanie powierzchni ataku: co da się zaatakować przez przeglądarkę w typowym CMS, a czego nie ma w statycznym HTML.
Zobacz porównanieNaprawa zhakowanej strony
Jeśli powodem migracji jest włamanie: cztery ścieżki naprawy z cenami i co zrobić w pierwszej godzinie.
Zobacz szczegółyBudowa stron
Przegląd całego działu: co budujemy, dwa modele płatności i co wchodzi w cenę każdej strony.
Wróć do działuSprawdzimy, czy migracja wystarczy.
Podaj adres strony. Sprawdzimy, ile ma podstron, jak wypada w pomiarach i czy warto ją przenosić, czy taniej wychodzi zbudowanie nowej. Audyt jest bezpłatny i bez zobowiązań.
- Wygląd bez zmian
- Adresy zachowane
- Koniec z aktualizacjami
- Odpowiedź w kilka godzin