Bezpieczeństwo i naprawa

Kopia zapasowa strony internetowej.

Kopia zapasowa jest użyteczna, gdy spełnia trzy warunki naraz: sięga dalej wstecz niż moment, w którym zauważysz problem, leży poza serwerem strony i została kiedykolwiek odtworzona. Brak któregokolwiek z nich sprawia, że kopia istnieje na papierze, a nie w rzeczywistości.

Najczęstsze zdanie, jakie słyszymy po włamaniu, brzmi: „przecież hosting robi kopie”. Robi. Problem w tym, że kopie hostingu zawodzą dokładnie w tym jednym scenariuszu, dla którego większość ludzi je ma.

Poniżej opisujemy, dlaczego tak się dzieje, ile wstecz naprawdę trzeba sięgać i jak w kilkanaście minut sprawdzić, czy Twoja kopia nie jest pustym plikiem.

Dlaczego kopia hostingu nie ratuje po włamaniu

Z powodu retencji. Typowa kopia hostingowa sięga siedmiu dni wstecz, a infekcja strony zostaje zwykle zauważona później, bo pierwszym sygnałem bywa ostrzeżenie wyszukiwarki albo telefon od klienta. Kiedy sięgasz po kopię, wszystkie dostępne wersje zawierają już backdoora i odtworzenie przywraca stronę razem z nim.

I z powodu miejsca. Kopia leżąca na tym samym koncie co strona znika razem z tym kontem: przy blokadzie za nieopłaconą fakturę, przy sporze z usługodawcą i wtedy, gdy ktoś obcy ma dostęp do panelu.

To nie jest argument przeciw kopiom hostingu. To argument przeciw temu, żeby były jedyne.

Sześć powodów, dla których kopia zawodzi

Wszystkie widzieliśmy u klientów, którzy byli przekonani, że mają kopie. Przy każdym podajemy, jak to sprawdzić u siebie.

01 / retencja

Za krótko wstecz

Siedem dni wystarcza na cofnięcie nieudanej aktualizacji, ale nie na cofnięcie infekcji, którą wykrywa się po tygodniach. Do tego celu potrzebna jest kopia miesięczna albo archiwum wersji, które nie nadpisuje się w kółko.

Sprawdź Jaka jest najstarsza kopia, którą możesz dziś pobrać?
02 / miejsce

Na tym samym serwerze

Kopia w katalogu obok strony chroni przed własną pomyłką, ale nie przed utratą konta ani przed kimś, kto ma do niego dostęp. Jedna kopia musi leżeć w innym miejscu niż serwis, do którego się odnosi.

Sprawdź Czy potrafisz pobrać kopię bez logowania do panelu hostingu?
03 / kompletność

Baza bez plików albo odwrotnie

Kopia samej bazy nie zawiera szablonu, zdjęć ani konfiguracji. Kopia samych plików nie zawiera treści i kont. Obie części muszą pochodzić z tego samego momentu, bo inaczej po odtworzeniu wpisy wskazują na nieistniejące pliki.

Sprawdź Czy archiwum ma plik bazy i katalog z plikami strony?
04 / weryfikacja

Nikt jej nigdy nie odtworzył

Kopie bywają puste, obcięte przez limit czasu wykonania skryptu albo zapisane bez bazy. Dopóki nie zostały odtworzone, są założeniem. Próbne odtworzenie na adresie testowym zajmuje kilkanaście minut i rozstrzyga sprawę.

Sprawdź Kiedy ostatnio ktokolwiek uruchomił stronę z Twojej kopii?
05 / czystość

Kopia zawiera już infekcję

Backdoor bywa nieaktywny tygodniami, zanim zacznie robić cokolwiek widocznego. Dlatego po włamaniu odtworzenie „ostatniej działającej wersji” często oznacza przywrócenie tej samej dziury, którą ktoś już wcześniej wszedł.

Sprawdź Czy masz kopię sprzed pierwszego dziwnego objawu, a nie sprzed awarii?
06 / domena

Wszystko oprócz dostępu

Kompletna kopia plików nie pomoże, jeśli nie wiadomo, gdzie jest zarejestrowana domena i kto może zmienić jej ustawienia. To najczęstsza przyczyna, dla której odtworzenie strony trwa tygodnie zamiast godzin.

Sprawdź Czy wiesz, u kogo stoi domena i na kogo jest zapisana?

Ile wstecz musisz sięgnąć

Potrzebna retencja nie wynika z rekomendacji, tylko z tego, jak szybko zauważysz dany rodzaj kłopotu.

Dobór retencji kopii do rodzaju zdarzenia
Co się stało Kiedy to widać Potrzebna kopia Gdzie musi leżeć
Skasowana podstrona albo nadpisany tekst Od razu Z ostatniej doby Wystarczy kopia hostingu
Nieudana aktualizacja, biały ekran Tego samego dnia Sprzed aktualizacji Wystarczy kopia hostingu
Włamanie i wstrzyknięty spam Po tygodniach, zwykle z zewnątrz Miesięczna lub starsza Poza serwerem strony
Utrata konta hostingowego lub spór z usługodawcą Natychmiast, ale bez dostępu Dowolna aktualna Bezwzględnie poza serwerem
Zaszyfrowanie plików przez oprogramowanie wymuszające okup Natychmiast Sprzed zaszyfrowania Poza serwerem, bez zapisu z serwera

Ostatni wiersz jest powodem, dla którego kopia zapisywana automatycznie z serwera na dysk sieciowy podłączony do tego serwera nie jest kopią zapasową: proces szyfrujący pliki dosięga jej tak samo jak oryginału.

Kopia, która działa

Reguła jest stara i wciąż aktualna: trzy kopie, dwa różne nośniki, jedna poza lokalizacją. Poniżej w wersji przełożonej na stronę internetową.

Tak wygląda kopia użyteczna

  • Dobowa, automatyczna, obejmująca pliki i bazę wykonane w tym samym momencie.
  • Retencja dłuższa niż miesiąc, żeby sięgnąć przed moment, w którym infekcja stała się widoczna.
  • Jedna kopia poza serwerem strony, dostępna bez logowania do panelu hostingu.
  • Kopia przed każdą większą zmianą, niezależnie od harmonogramu.
  • Próbne odtworzenie wykonywane okresowo na osobnym adresie.
  • Zapisane obok kopii dane o domenie: rejestrator, właściciel, dostęp.

Tak wygląda kopia pozorna

  • Jedyna kopia leży na tym samym koncie co strona.
  • Retencja siedem dni przy stronie, którą sprawdza się raz w miesiącu.
  • Archiwum, którego nikt nigdy nie rozpakował ani nie uruchomił.
  • Kopia bazy bez plików, bo „treść jest najważniejsza”.
  • Wtyczka do kopii, która sama jest kolejnym dodatkiem do aktualizowania.
  • Kopia wykonana po pojawieniu się objawów, traktowana jako punkt powrotu.

Najczęstsze pytania

Czy kopie robione przez hosting wystarczą?

Do drobnych wpadek tak, do włamania zwykle nie. Kopie hostingowe mają zwykle krótką retencję, często siedem dni, a infekcję strony wykrywa się przeważnie później, bo pierwszym sygnałem bywa ostrzeżenie wyszukiwarki albo telefon od klienta. Wtedy wszystkie dostępne kopie są już zainfekowane i odtworzenie przywraca stronę razem z backdoorem. Druga słabość jest prostsza: kopia leży na tym samym koncie co strona, więc znika razem z nim przy zablokowaniu konta, sporze o płatność albo przejęciu dostępu do panelu. Kopia hostingu jest dobrym pierwszym poziomem, ale nie powinna być jedynym.

Jak często robić kopię zapasową strony?

Tak często, jak często zmienia się treść, i nie rzadziej niż raz na dobę, jeśli strona przyjmuje zamówienia albo zgłoszenia z formularzy. Pytanie o częstotliwość warto zamienić na pytanie o to, ile pracy jesteś w stanie stracić: kopia dobowa oznacza w najgorszym razie utratę jednego dnia wpisów i zamówień. Osobno od harmonogramu warto wykonywać kopię przed każdą większą zmianą, czyli przed aktualizacją systemu, zmianą szablonu i wgraniem nowej funkcji.

Co dokładnie ma obejmować kopia strony?

Pliki i bazę danych, wykonane w tym samym momencie. Sama baza nie wystarczy, bo bez plików nie ma szablonu, zdjęć ani konfiguracji. Same pliki też nie, bo bez bazy nie ma treści, kont i ustawień. Kopie wykonane w dużym odstępie czasu potrafią się rozjechać: baza zawiera wpisy odwołujące się do plików, których w kopii plików jeszcze nie ma. Warto też zapisać obok kopii dwie informacje spoza serwera: gdzie jest zarejestrowana domena i kto ma do niej dostęp.

Jak sprawdzić, czy kopia zapasowa naprawdę działa?

Trzeba ją odtworzyć. Nie ma innej metody, a rozbieżność między przekonaniem a stanem faktycznym jest w tym miejscu wyjątkowo częsta: kopie bywają puste, obcięte przez limit czasu wykonania skryptu, zapisane bez bazy albo zaszyfrowane hasłem, którego nikt już nie zna. Próbne odtworzenie na osobnym adresie testowym zajmuje kilkanaście minut i zamienia założenie w fakt. Jeśli nikt nigdy nie odtworzył Twojej kopii, nie wiesz, czy ją masz.

Czy strona statyczna też potrzebuje kopii zapasowej?

Potrzebuje, ale z zupełnie innego powodu i w dużo prostszej formie. Strona bez bazy danych i bez panelu nie ma jak zostać przejęta przez podatną wtyczkę, więc kopia nie służy do cofania infekcji. Służy do odtworzenia serwisu po awarii hostingu, po pomyłce przy wgrywaniu zmian albo po utracie dostępu do konta. Ponieważ taka strona to zbiór plików, kopia jest ich archiwum, a jej odtworzenie polega na skopiowaniu katalogu na serwer.

Ile kosztuje u was prowadzenie kopii zapasowych?

Kopie są częścią opieki nad stroną, czyli pakietu Patrol za 170 zł netto miesięcznie, i nie sprzedajemy ich osobno. W tej kwocie mieści się też monitoring dostępności, aktualizacje i rejestr wykonanych prac. Jeśli strona jest u nas zbudowana i utrzymywana, archiwum wersji prowadzimy w ramach utrzymania. Nie prowadzimy natomiast kopii dla serwisów, do których nie mamy dostępu ani wglądu w to, co się na nich dzieje.

Czytaj dalej

– sprawdzimy, co realnie masz

Nie wiesz, czy masz kopie?

Napisz, u kogo stoi strona i na czym jest zbudowana. Odpowiemy, jakie kopie daje ten hosting, jaka jest ich retencja i czego brakuje. Jeśli okaże się, że masz komplet, tak napiszemy.

  • Bez dostępów do serwera
  • Konkretna luka, nie ogólnik
  • Bez opłaty
  • Odpowiedź w kilka godzin