Bezpieczeństwo i naprawa

Certyfikat SSL i czerwony ekran.

Komunikat „Twoje połączenie nie jest prywatne” nie znaczy, że strona została zhakowana. Znaczy, że przeglądarka nie potrafi potwierdzić tożsamości serwera na podstawie certyfikatu, który dostała. Powodów jest sześć i każdy naprawia się inaczej.

Zaczynamy od tabeli z kodami błędów, bo prawdopodobnie masz jeden z nich na ekranie. Kod pod komunikatem jest ważniejszy niż sam komunikat i wskazuje przyczynę jednoznacznie.

Druga rzecz, którą warto wiedzieć od razu, że na typowej stronie firmowej nie trzeba kupować certyfikatu. Darmowy szyfruje tak samo. Piszemy niżej, kiedy płatny naprawdę ma sens.

Co dokładnie robi certyfikat

Szyfruje to, co idzie między przeglądarką a serwerem, więc treść formularza nie jest czytelna po drodze. I potwierdza, że serwer, z którym rozmawiasz, jest tym spod danego adresu.

Czego nie robi: nie chroni przed włamaniem, nie usuwa złośliwego kodu i nie mówi nic o uczciwości właściciela. Zhakowana strona z ważnym certyfikatem pokazuje kłódkę tak samo jak każda inna. To nierozumienie tego rozgraniczenia jest powodem, dla którego kłódka bywa mylona z bezpieczeństwem.

Kod błędu i co za nim stoi

Znajdź swój komunikat. Nazwy różnią się między przeglądarkami, przyczyna nie.

Komunikaty przeglądarek dotyczące certyfikatu i ich przyczyny
Kod błędu Co się stało Kogo dotyczy Naprawa
ERR_CERT_DATE_INVALID Certyfikat wygasł albo jeszcze nie obowiązuje Wszystkich odwiedzających Odnowienie i naprawa automatu, który przestał działać
ERR_CERT_COMMON_NAME_INVALID Certyfikat wystawiony na inną nazwę niż ta w adresie Zwykle wersji z „www” albo subdomeny Wystawienie certyfikatu obejmującego obie nazwy
ERR_CERT_AUTHORITY_INVALID Brak certyfikatu pośredniego albo podpis własny Części urządzeń, najczęściej telefonów Uzupełnienie łańcucha w konfiguracji serwera
ERR_SSL_PROTOCOL_ERROR Serwer i przeglądarka nie uzgodniły wersji protokołu Wszystkich, przy starej konfiguracji serwera Włączenie TLS 1.2 i 1.3, wyłączenie wersji wycofanych
ERR_CERT_REVOKED Certyfikat został unieważniony przez wystawcę Wszystkich odwiedzających Wystawienie nowego i ustalenie, dlaczego unieważniono poprzedni
Kłódka bez ostrzeżenia, ale przekreślona Mieszana treść: część zasobów wczytywana bez szyfrowania Wszystkich, bez pełnoekranowego ostrzeżenia Poprawienie adresów zasobów w kodzie strony

Trzeci wiersz jest podstępny: strona działa u Ciebie i nie działa u klienta. Twoja przeglądarka ma certyfikat pośredni zapamiętany z innej witryny i uzupełnia brak po cichu, a urządzenie, które go nie ma, pokazuje ostrzeżenie.

Darmowy czy płatny

Rozgraniczenie, którego rynek nie robi chętnie, bo marża jest po jednej stronie.

Co jest identyczne

  • Siła szyfrowania. Te same algorytmy i ta sama długość klucza. Certyfikat darmowy nie szyfruje słabiej.
  • Traktowanie przez przeglądarki. Kłódka wygląda tak samo, ostrzeżeń nie ma w obu przypadkach.
  • Wpływ na wyszukiwarkę. Liczy się szyfrowane połączenie, a nie to, kto wystawił certyfikat.
  • Poziom weryfikacji przy typowym zakupie. Najtańsze certyfikaty płatne są weryfikowane tak samo jak darmowe: sprawdzeniem kontroli nad domeną.

Kiedy płatny ma sens

  • Jeden certyfikat na wszystkie subdomeny, gdy jest ich dużo i powstają dynamicznie.
  • Weryfikacja organizacji, gdy wymaga jej kontrahent, przetarg albo regulacja branżowa.
  • Gwarancja finansowa wystawcy, jeśli ktoś rzeczywiście jej potrzebuje i rozumie jej zakres.
  • Nie ma sensu jako „mocniejsze zabezpieczenie strony”. To nie jest cecha, którą certyfikat ma.

Cztery rzeczy do sprawdzenia u siebie

Wszystkie wykonasz sam, bez dostępu do serwera i bez żadnego narzędzia poza przeglądarką.

01 / data

Do kiedy jest ważny

Kliknij kłódkę w pasku adresu i wejdź w szczegóły certyfikatu. Zobaczysz datę końca ważności. Jeśli do wygaśnięcia zostało mniej niż trzydzieści dni, a nie wiesz, kto go odnawia, to jest właśnie ten moment, żeby to ustalić.

Objaw awarii Ostrzeżenie u wszystkich, zwykle w nocy albo w weekend.
02 / nazwa

Obie wersje adresu

Wpisz adres z przedrostkiem „www” i bez niego. Obie wersje powinny działać i obie powinny prowadzić do jednej, wybranej. Jeśli jedna pokazuje ostrzeżenie, certyfikat nie obejmuje tej nazwy.

Objaw awarii Strona działa z jednego linku, z drugiego straszy.
03 / telefon

Nie tylko własny komputer

Otwórz stronę na telefonie w sieci komórkowej, nie w domowym Wi-Fi. To najprostszy sposób, żeby wykryć niepełny łańcuch zaufania, którego własna przeglądarka uzupełnia z pamięci i przez to ukrywa.

Objaw awarii „U mnie działa”, a klienci zgłaszają ostrzeżenia.
04 / mieszana treść

Konsola zamiast domysłów

Naciśnij F12 i otwórz zakładkę konsoli. Ostrzeżenia o mieszanej treści wypisują konkretny adres zasobu wczytywanego bez szyfrowania. To zwykle jedno zdjęcie albo jeden skrypt, wpisany kiedyś na sztywno pełnym adresem.

Objaw awarii Certyfikat ważny, a oznaczenie bezpiecznego połączenia niepełne.

Najczęstsze pytania

Co znaczy komunikat „Twoje połączenie nie jest prywatne”?

Że przeglądarka nawiązała połączenie, ale nie potrafi potwierdzić tożsamości serwera na podstawie przedstawionego certyfikatu. Sam komunikat nie mówi, że strona jest zhakowana. Najczęściej oznacza jedną z czterech rzeczy: certyfikat wygasł, został wystawiony na inną nazwę niż ta w pasku adresu, nie da się zbudować od niego łańcucha do zaufanego wystawcy albo jest podpisany samodzielnie. Dokładną przyczynę podaje kod błędu pod komunikatem i to jego trzeba przeczytać, bo każda z tych sytuacji ma inną naprawę.

Czy muszę kupić certyfikat SSL?

W typowej stronie firmowej nie. Certyfikat darmowy z Let's Encrypt szyfruje transmisję dokładnie tak samo jak certyfikat płatny, bo używa tych samych algorytmów, i przeglądarki traktują oba identycznie. Różnica dotyczy nie siły szyfrowania, tylko zakresu weryfikacji wystawcy oraz dodatków handlowych: gwarancji finansowych i obsługi. Certyfikat płatny bywa uzasadniony przy potrzebie objęcia wszystkich subdomen jednym certyfikatem albo przy wymogu weryfikacji organizacji narzuconym przez kontrahenta. Jeśli ktoś sprzedaje płatny certyfikat argumentem o lepszym bezpieczeństwie strony, argument jest nieprawdziwy.

Dlaczego certyfikat wygasł, skoro miał się odnawiać sam?

Bo automat odnawiający przestał działać, a nikt tego nie zauważył. Typowe przyczyny to zmiana konfiguracji serwera po aktualizacji, przeniesienie strony na inny hosting bez przeniesienia zadania odnawiającego, przekierowanie na poziomie serwera blokujące ścieżkę weryfikacyjną oraz zmiana rekordów domeny. Certyfikaty darmowe są ważne dziewięćdziesiąt dni właśnie po to, żeby wymuszać automatyzację, ale automat bez nadzoru psuje się po cichu i objaw pojawia się dopiero w dniu wygaśnięcia, zwykle w weekend.

Mam certyfikat, a kłódki nadal nie ma. Dlaczego?

Najczęściej z powodu mieszanej treści. Strona jest serwowana po HTTPS, ale wczytuje część zasobów po HTTP: zdjęcia, arkusz stylów, skrypt albo osadzoną mapę. Przeglądarka blokuje wtedy część zasobów i nie pokazuje pełnego oznaczenia bezpiecznego połączenia, mimo że certyfikat jest w porządku. Drugi powód to brak przekierowania z wersji nieszyfrowanej: adres z HTTPS działa, ale odwiedzający wchodzą na wersję bez szyfrowania, bo tak mają w zakładkach i tak podaje wyszukiwarka.

Strona działa u mnie, ale klient widzi ostrzeżenie. Co to znaczy?

Prawie zawsze niepełny łańcuch zaufania. Serwer wysyła sam certyfikat strony, bez certyfikatu pośredniego, a przeglądarka na Twoim komputerze ma go w pamięci z innej witryny i uzupełnia sobie brak po cichu. Urządzenie, które go nie ma, nie potrafi dokończyć łańcucha i pokazuje ostrzeżenie. Dlatego ten błąd tak często wygląda na problem po stronie klienta i najczęściej dotyczy telefonów oraz starszych systemów. Rozstrzyga go zewnętrzny test, a nie odświeżenie strony u siebie.

Czy brak certyfikatu wpływa na pozycję w Google?

Szyfrowane połączenie jest jednym z sygnałów branych pod uwagę w wyszukiwarce, ale realny koszt jest gdzie indziej. Ostrzeżenie na pełnym ekranie przerywa wejście zanim ktokolwiek zobaczy treść, więc traci się nie pozycję, tylko wszystkie wejścia z tej pozycji. Przy formularzu kontaktowym dochodzi drugi problem: dane z formularza na stronie bez szyfrowania idą przez sieć otwartym tekstem, co przy danych osobowych jest brakiem podstawowego środka bezpieczeństwa.

Czytaj dalej

– diagnoza, nie sprzedaż certyfikatu

Powiemy, co dokładnie jest nie tak.

Podaj adres strony. Sprawdzimy certyfikat, łańcuch zaufania, wersje protokołu i mieszaną treść, a w odpowiedzi dostaniesz nazwę przyczyny i sposób naprawy. Certyfikatów nie sprzedajemy, więc nie mamy w czym Cię przekonywać.

  • Bez dostępów do serwera
  • Przyczyna nazwana wprost
  • Bez opłaty
  • Odpowiedź w kilka godzin